Zapachowa kolekcja
Aby zrobić kolorowe potpourri, które wygląda atrakcyjnie i rozkosznie pachnie. Zbieramy kwiaty w suchy dzień, kiedy wyparowała poranna rosa. Wtedy najbardziej pachną. Suszymy kwiaty w wiązankach i zbieramy główki kwiatowe, kiedy wyschną, albo zrywamy płatki, zanim wyschną i rozsypujemy je na tacy. Wkładamy wysuszone płatki i główki kwiatowe do miski, dodajemy korzeń kosaćca ( którego również można nabyć jako utrwalacz w sklepie zielarskim ) i kilka kropli niezbędnego olejku, który sami wybieramy. Mieszamy delikatnie, ale dokładnie, a nastepnie przenosimy do hermetycznego pojemnika i trzymamy w ciepłym suchym miejscu, np, w wietrzonej szafie, ok 3 miesiące. Dla uzyskania dodatkowego koloru trzeba dodać szyszki sosnowe i wysuszone płatki kolorowych nie pachnących kwiatów.
Jak ożywić zapach potpourri ?
Kiedy zapach potpourri zaczyna słabnąć, dodajemy kilka kropli brendy i lekko mieszamy palcami.
Potpourri możemy rozkładać po całym domu w ozdobnych misach, włożyć do małych woreczków i powiesić na grzejnikach, na wieszakach w szafie na ubrania, na haczykach w kuchni i łazience. Można również włożyć je do poduszki lub pomiędzy poduszkę i poszewkę.
Możemy zrobić atrakcyjne potpourri z główek nasiennych zamiast z płatków. Szczególnie nadają się do tego klematisy, miesięcznica, ostróżka polna, czarnuszka i mak. Inne, bardziej egzotyczne główki nasienne, można kupić w sklepach. W okresie Bożego Narodzenia można skomponować potpourri o charakterystycznym zapachu przez zmieszanie szyszek sosny, lasek cynamonu, związanych w małe wiązki, goździków korzennych i plasterków wysuszonych owoców cytrusowych oraz skórek cytrusów.
Przyjemnego tworzenia własnych aromatów Wam życzę :):):)







